Avatar Wiki
Advertisement
Avatar Wiki
Artykuł

Mroczny koń (ang. Direhorse, język Na'vi: Pa'li) – przypominające ziemskiego konia zwierzę zamieszkujące Pandorę, stanowiące ważny element kultury Na'vi, którzy wykorzystują je jako wierzchowce.

Anatomia[]

Porównanie rozmiaru mrocznego konia, człowieka, Na'vi i ziemskich zwierząt.

Mroczny koń osiąga ok. 4,25 m długości i 4 m wysokości, a więc wielkość ziemskiego słonia. Ma masywny tułów, trzy pary kończyn (podobnie jak w przypadku znakomitej większości pandorańskich zwierząt), długą, spłaszczoną bocznie szyję i wydłużony pysk. Gruba skóra zwierzęcia jest pozbawiona sierści, przeważnie niespotykanej na Pandorze. Duża część ciała mrocznego konia, głównie grzbiet, szyja oraz nogi, pokryta jest chitynowym pancerzem. Ogon zwierzęcia również jest twardy, jednak nie jest opancerzony. Nogi mrocznego konia są mocno umięśnione i niezwykle silne, umożliwiające szybki bieg oraz wytrzymałość podczas polowania czy walki. W przypadku tego stworzenia nie można wyraźnie odznaczyć kopyt.

Zwierzę ma długą, podobną do ziemskich koni szyję, jednak w przeciwieństwie do nich, zamiast grzywy ma ona mocno opancerzone zwężenie. Mała, lecz wydłużona głowa przypomina tę u mrówkojadów; zakończona jest wąskim pyskiem z niewielkim otworem gębowym, natomiast w tylnej części jest przysłaniana przez warstwę pancerzyka. Mroczny koń ma długi język, który służy mu do wyjadania nektaru z wąskich, głębokich kielichów kwiatów. Ma dwie pary oczu, przy czym to przednia jest mniejsza, a tylna stanowi główny organ wzroku. Po obu stronach głowy wyrasta para czułek, które służą badaniu otoczenia, lokalizacji pożywienia, innych koni oraz porozumiewania się między sobą. Również dzięki czułkom Na'vi mogą zawiązywać tsaheylu, aby dosiąść zwierzę.

Ubarwienie mrocznych koni jest jednorodne – błękitno-beżowe, ciemniejsze na grzbiecie i jasne na podbrzuszu. Skóra pokryta jest ponadto prążkami, przypominającymi paski zebry.

Mroczne konie nocą.

Bioluminescencyjne wzory mrocznego konia obejmują rzędy punktów ciągnących się wzdłuż szyi, grzbietu i ogona, a także czułków zwierzęcia. Według Avatar: The Game, wzory te są bardziej rozprzestrzenione i przyjmują kształt pasków tworzących coś na kształt pajęczyny i obejmujących grzbiet oraz nogi zwierzęcia. Rozświetleniu ulegają także końcówki czułek zwierzęcia w momencie zawiązywania i zrywania przez jeźdźca tsaheylu.

Zachowanie[]

Mroczne konie to jedne z najbardziej łagodnych stworzeń zamieszkujących Pandorę. Nie są agresywne, a grozę może wzbudzać co najwyżej ich masywna budowa ciała. Ponadto są płochliwe, co najprawdopodobniej wynika z faktu, że oprócz pancerza, który chroni ich ciała, nie posiadają żadnych mechanizmów umożliwiających walkę.

Mroczne konie są zwierzętami stadnymi, i nawet te udomowione, gdy nie są akurat ujeżdżane, trzymają się w grupach. Ich stada liczą zazwyczaj kilkadziesiąt osobników, choć ślady wskazują na istnienie o wiele bardziej licznych, liczących nawet kilkaset osobników. Mimo rozmiarów i potężnej budowy, mroczne konie potrafią, w razie potrzeby, poruszać się bezszelestnie, aby nie przykuwać uwagi drapieżników. Potrafią też rozwinąć prędkość do 95 km/h, a ich stadny tętent jest tak potężny, że przypomina trzęsienie ziemi.

Czułki zwierzęcia służą nie tylko do wyszukiwania pożywienia, ale przede wszystkim do komunikacji z innymi końmi. Biologowie uważają, że dotykanie się czułkami sprawia mrocznym koniom przyjemność i że w ten sposób okazują przyjazne nastawienie. Czułki służą też przekazywaniu informacji poprzez przesyłanie impulsów nerwowych. Informacje te dotyczą m.in. źródeł pożywienia czy zagrożeń. Znane są przypadki, gdy całe stada koni przemieszczały się po uprzednim dotykaniu się czułkami.

Siedlisko[]

Dieta mrocznego konia definiuje miejsca jego występowania, dlatego najczęściej zamieszkuje pandorańskie lasy i trawiaste równiny. Jednak dzięki pancerzowi i zmiennocieplności może się przystosować do każdego środowiska. Gdy zostanie udomowiony przez Na'vi, trzyma się blisko ich domostw. W przypadku Omaticaya, konie trzymane były przy Drzewie Domowym lub na polankach niedaleko niego. Z kolei klan Olangi, słynący z ujeżdżania tych zwierząt na szeroką skalę, zamieszkuje Równiny i tam prawdopodobnie mieszkają także dzikie wierzchowce.

Odżywianie[]

Mroczny koń jest wszystkożercą, choć w jego diecie dominuje roślinność. Żywi się krzewami, rozmaitymi owocami, delikatną korą młodych drzew, lecz jego ulubionym przysmakiem jest nektar dzbanecznika końskiego, który zresztą zawdzięcza swoją nazwę właśnie mrocznemu koniowi. Wydobywanie nektaru umożliwia zwierzęciu długi pysk i język, a podczas żerowania zwierzę często zapyla pandorańskie kwiaty. Dodatkowym źródłem protein w diecie mrocznego konia są owady, np. piekielne osy lub różne chrząszcze i larwy, zjadane wraz z nektarem bądź roślinami.

Na'vi często celowo sadzą dzbaneczniki w pobliżu swoich domostw, żeby zapewnić swoim wierzchowcom pożywienie i jednocześnie trzymać je blisko siebie, pozbawiając ich konieczności zapuszczania się głębiej w las w poszukiwaniu pożywienia.

W kulturze Na'vi[]

Polowanie na gromowoły przy pomocy mrocznych koni.

Sześcionogi koń to szybki wierzchowiec, doskonale przystosowany do pandorańskiego środowiska, a ponadto nieagresywny, dlatego Na'vi tak chętnie je dosiadają. Zadania tego podejmują się już młodzi Na'vi, w odróżnieniu na przykład od agresywnej zmory górskiej, do związania się z którą trzeba być już wprawnym łowcą. Nieudomowione mroczne konie należy wpierw oswoić, co nie stanowi większego problemu nawet dla niedoświadczonych Na'vi. Dzikie zwierzęta potrafią być porywcze, nie są jednak niebezpieczne, a ich zaufanie można zdobyć choćby poprzez nakarmienie ich owocem.

By nawiązać kontakt z mrocznym koniem, Na'vi musi dosiąść go i połączyć swój warkocz z jednym z czułków konia. Gdy połączenie to, zwane tsaheylu, zostanie nawiązane, jeździec może wydawać polecenia bezpośrednio, na poziomie neuronalnym, podobnie jak impulsy z mózgu są wysyłane do mięśni. Z tego powodu mówi się, że mroczny koń stanowi przedłużenie ciała wprawnego jeźdźca. W przypadku mrocznych koni, nawiązanie tsaheylu nie prowadzi do powstania więzi trwającej całe życie, dlatego też każdy Na'vi może dosiadać dowolnego udomowionego konia, nawet należącego do innego członka klanu.

Mroczny koń jest w stanie udźwignąć co najmniej dwóch Na'vi na swoim grzbiecie.

Mroczne konie i ich jeźdźcy.

Na'vi używają licznych narzędzi, które pomagają im w oswajaniu i ujeżdżaniu mrocznych koni. Podstawowym z nich jest siodło, którego oczywistym zastosowaniem jest poprawienie komfortu jazdy na zwierzęciu, którego grzbiet za sprawą pancerza jest szeroki i twardy. Dodatkowo Na'vi używają wodzy, dzięki którym mogą prowadzić zwierzę, gdy akurat go nie dosiadają. Ponadto, na potrzeby polowania bądź walki z grzbietu mrocznego konia Na'vi opracowali koński łuk, przystosowany do użytkowania z pozycji jeźdźca.

Występowanie[]

Avatar[]

Mroczne konie licznie pojawiają się w filmie, jako że stanowią podstawowy środek transportu Na'vi z klanu Omaticaya. Jake Sully ma z nimi do czynienia po raz pierwszy, gdy zostaje schwytany przez Tsu'tey'a nocą w lesie; wierzchowców dosiada wspomniany wojownik, Atan oraz prawdopodobnie Maru.

Jake zawiązuje tsaheylu z mrocznym koniem.

Podczas swojego szkolenia wśród Omaticaya, jedną z pierwszych lekcji, jaką przechodzi Jake, jest nauka ujeżdżania mrocznego konia. Na przykładzie klaczy o imieniu Bale poznaje istotę więzi tsaheylu, łącząc się z czułką zwierzęcia poprzez swój warkocz. W ciągu kolejnych kilku dni uczy się ujeżdżać zwierzę, co często kończy się tym, że spada z jego grzbietu.

Gdy Jake jest gotów, aby oswoić własną zmorę górską, on oraz Saeyla i Ka'ani, na czele z Tsu'tey'em udają się na grzbietach mrocznych koni w Góry Alleluja, aby przejść rytuał Iknimaya. Kilka dni później nowi Ikran Makto uczestniczą w polowaniu na gromowoły, podczas którego większość Omaticaya poluje z grzbietów mrocznych koni, używając łuków lub włóczni. Niektóre wierzchowce zostają potrącone i stratowane przez pędzące gromowoły[1].

Podczas ataku na Drzewo-Dom, udomowione przez Omaticaya konie uciekają z piskliwym rżeniem, gdy do wioski zostają wpuszczone naboje z trującym gazem.

Mroczne konie odkrywają tez ogromną rolę podczas przygotowań i finalnej bitwy z siłami Zarządu Pozyskiwania Zasobów. Prowadzeni przez Toruk Makto Omaticaya wybierają się w podróż po Pandorze, aby zebrać sojuszników w postaci innych klanów; część z nich dosiada zmór górskich, a niektórzy jadą konno. Jednym z odwiedzonych plemion jest Klan Jeźdźców z Równin, zawdzięczający swoją nazwę właśnie ujeżdżaniu mrocznych koni na dużą skalę. Nazajutrz, podczas wojny, z piechotnymi i innymi naziemnymi oddziałami ZPZ walczy kawaleria konna Na'vi z Akwey'em na czele. Wiele zwierząt wraz ze swoimi jeźdźcami ginie w boju, zastrzelonych bądź podpalonych z ludzkiej broni. Neytiri jest świadkiem, jak jedno ze zwierząt ucieka z pola walki przez płonący las, a jego grzbiet także trawią płomienie.

Po zakończonej zwycięstwem Na'vi wojnie ludzie zostają odesłani na Ziemię. Kilkoro Na'vi, pilnujących ludzi wsiadających na pokład Walkirii w Piekielnych Wrotach, dosiada wówczas mrocznych koni i celuje do ludzi z łuku.

Avatar: The Game[]

Gracz po raz pierwszy spotyka mroczne konie w Niebieskiej Lagunie (Blue Lagoon). Nie wykazują agresji wobec Rydera ani w postaci człowieka, ani Awatara. Co więcej, Ryder może dosiąść konia, przebywając w ciele Awatara w służbie Programu Avatar (a nie będąc jeszcze przyjętym do grona Na'vi). Jednak zaatakowane zwierzę broni się, bijąc kopytami każdego, kto znajduje się w pobliżu.

To właśnie na mrocznym koniu Tan Jala wyruszył na spotkanie ze szpiegiem (mole).

Podczas gry po stronie ZPZ (RDA), mroczne konie same z siebie nie zachowują się agresywnie wobec Rydera-człowieka, ani wobec żadnego innego żołnierza ZPZ. Zaatakowane kontratakują. Za zabicie mrocznego konia otrzymuje się 5 pkt doświadczenia.

Able Ryder w postaci Awatara na mrocznym koniu.

Podczas gry po stronie Na'vi, Ryder może dosiąść dowolnego mrocznego konia, którego spotka, a na niemal każdej mapie jest ich dosyć dużo; nie ma ich jedynie w Tantalus i Torukä Na'rìng. Co ciekawe, zwierzęta te nigdy nie są osiodłane, jazda zawsze odbywa się na oklep. Na grzbiecie mrocznego konia Ryder jest w stanie poruszać się szybciej (ma opcję przyspieszenia do galopu), podczas jazdy nie może jednak atakować, a sam koń, w odróżnieniu od np. thanatora, nie ma możliwości atakowania. Ujeżdżanie konia może też uniemożliwić dostanie się w niektóre miejsca, zwłaszcza szczeliny.

Od czasu do czasu inni wojownicy Na'vi dosiadają mrocznych koni, jak miało to miejsce np. podczas ataku na obóz ZPZ w Kxanìa Taw.

Avatar: The Game (iOS/Android)‏‎[]

W Dolinie Korzeni (Valley of Origins), Ryan Lorenz może ujeżdżać mroczne konie, co znacznie przyspiesza jego poruszanie się po dolinie. Dosiadając konia, jest w stanie strzelać z łuku, nawet w ruchu. Konie są też częścią kilku wątków fabularnych. Aby dogonić konwój ZPZ (RDA), Ryan musi dosiąść zwierzęcia i wskoczyć na dach pojazdu naziemnego, a po uratowaniu Tsu'haka, Ryan i Ni'awve wracają na ich grzbietach do Drzewa-Domu.

Avatar: Pandora Rising[]

Mroczne konie stanowią główne naziemne jednostki transportowe i bojowe Na'vi. Jeden z najpotężniejszych wojowników jest jeźdźcem konia, uzbrojonym we włócznię i skutecznie atakującym budowle nieprzyjaciela. Niektóre postacie grywalne są przedstawiane właśnie podczas dosiadania mrocznych koni.

Avatar: Tsu'tey's Path[]

Analogiczną do Jake'a Sully'ego lekcję na temat tsaheylu i ujeżdżania mrocznych koni przeszli mniej więcej w tym samym czasie uczniowie Tsu'tey'a, Saeyla i Ka'ani. Jednak w odróżnieniu od Jake'a, któremu już oswojonego wierzchowca przyprowadziła Neytiri, dwoje młodych adeptów miało samodzielnie oswoić dzikie konie. Ujrzawszy stadko zwierząt oboje przestraszyli się, choć nie okazały one wobec nich agresji. Jeden z koni polizał Saeylę po stopie, która niesłusznie uznała to za próbę ataku i uciekła. Obserwując ją, Ka'ani jadł okrągły owoc, który z ręki wyrwał mu inny koń, zachodząc go od tyłu. Obojgu młodym Na'vi udało się w końcu oswoić zwierzęta.

Prócz tego, mroczne konie pojawiają się w tych scenach, w których dosiadają ich Na'vi, a więc m.in. podczas polowania na gromowoły czy po odkryciu zniszczeń dokonanych na terenie Drzewa Głosów.

Toruk – Pierwszy lot[]

Entu i mroczny koń toruk pierwszy lot.png

Do operowania kukłami mrocznych koni podczas przedstawienia potrzebnych było trzech aktorów-lalkarzy na jedno zwierzę. Ich nogi odpowiadały nogom zwierzęcia, zaś od góry przysłonięci byli makietą głównej części ciała konia.

Ciekawostki[]

  • Zwierzę wydaje dźwięki podobne do welociraptora z filmu "Jurassic Park". W scenie, w której Tim i Lex ukrywają się w kuchni, dinozaur wydaje taki sam dźwięk, jaki wydaje z siebie mroczny koń.
  • W scenariuszu z 1995 roku jest scena, w której znudzony Lyle Wainfleet, czekający na powrót Grace i Josha (Jake Sully), zastrzelił całe stado mrocznych koni, pozostawiając przy życiu tylko jedno źrebię. Porzucone zwierzę zabrał pewien Na'vi. W jednej z późniejszych scen John karmił konia mlekiem z tykwowej butelki.
  • Nie wiadomo, czym zwierzę zawdzięcza swoją nazwę, zważywszy, że jest jednym z najłagodniejszych i najmniej agresywnych stworzeń na Pandorze.

Bibliografia[]

Przypisy

  1. Avatar – wersja rozszerzona
Advertisement