Avatar Wiki
Avatar Wiki

Nie zrobiłaś nic, aby powstrzymać Mercera. Raniłaś nas tak samo, jak on. Nor do Almy Cortez, Frontiers of Pandora

Nor – mężczyzna Na'vi, który jako dziecko był jednym z uczestników Programu Tubylczych Ambasadorów Pandory (TAP). Później dołączył do Ruchu Oporu, jednak okazał się na tyle wewnętrznie skonfliktowany, że trzyma się na uboczu swojej rodziny Sarentu.

Biografia[]

TAP[]

Nor, podobnie jak pozostałe dzieci uczestniczące w programie TAP, został porwany jeszcze jako małe dziecko ze swojego klanu, Sarentu, przez Johna Mercera, Almę Cortez i Angelę Harding, a następnie zmuszony do udziału w Programie Tubylczych Ambasadorów Pandory. Początkowo dzieci były skoszarowane w Izolatorium TAP 1, później program przeniesiono do placówki TAP.

Nor był nieco starszy od większości dzieci Sarentu, przez co trudniej było mu przystosować się do programu TAP. Zawsze buntował się przeciwko ludzkiej władzy Mercera i Almy. Krytykował Teylana, który jako jedyny wierzył w fałszywe historie Mercera, do tego stopnia, że wdawał się z kolegą w przepychanki. Nie powstrzymywał się także przed złośliwymi uwagami podczas lekcji z Almą Cortez.

W 2146 roku, za namową Aha'ri, z koleżankami i kolegami podjął próbę ucieczki z bazy ZPZ, jednak młodzież została powstrzymana przez Mercera, a Aha'ri przypłaciła tę próbę życiem. W tym momencie umocniła się nienawiść Nora do wszystkiego, co ludzkie[1].

Hibernacja[]

W 2154 roku, w wyniku ewakuacji wymuszonej buntem Jake'a Sully'ego, Mercer wydał rozkaz zastrzelenia uczestników programu TAP. Przed losem tym uchroniła ich Alma Cortez, która osobiście zabiła przysłanych przez Mercera żołnierzy, po czym umieściła dzieci w hibernacji. Niedługo potem placówka TAP została zbombardowana i przekonana o śmierci dzieci Alma podjęła próbę ich wybudzenia dopiero ponad 15 lat później[1].

Przebudzenie i Ruch Oporu[]

W 2169 roku Nor wraz z resztą grupy został wybudzony[2], po czym trafił pod skrzydła Ruchu Oporu[3]. Tymczasowo zamieszkał w kwaterze głównej Ruchu Oporu.

Podczas pierwszej rozmowy ponownie zjednoczonej młodzieży Nor nie ukrywał swojej niechęci do Almy, mimo że cała reszta, na czele z Ri'nela, stanęła w jej obronie. Jakiś czas później Sarentu spotkała się z Norem na szczycie pobliskiej góry z widokiem na Góry Bezgraniczne, i tam mężczyzna zwierzył się jej z obaw o to, co myślą o nich ich przodkowie. Jest przekonany, że okres dorastania spędzony pod jarzmem Mercera nieodwracalnie pozbawił dzieci Sarentu ich tożsamości Na'vi. Ich rozmowę przerywa jednak zauważona w oddali eksplozja, świadcząca o ataku na stację badawczą Ruchu Oporu[4].

Atak na Almę i ucieczka[]

Pierwsza poważniejsza konfrontacja Nora z

Pierwsza poważniejsza konfrontacja Nora z Almą Cortez

Z biegiem czasu Nor stawał się coraz bardziej wyobcowany i agresywny, choć jednocześnie dokładał starań, aby odzyskać utraconą tożsamość Na'vi. Jako pierwszy z dzieci porzucił ludzkie odzienie i zaczął ubierać się jak prawdziwy Na'vi, cieszył się, ilekroć odnalazł plemienny przedmiot lub artefakt, z radością przyjął też ofertę So'leka, który chciał nauczyć go władania nożem. Jednocześnie rosła jego nienawiść do Almy Cortez, której podczas wylewnej rozmowy zarzucił bierność wobec okrucieństwa Johna Mercera i Angeli Harding. Jego wściekłość wzbudzały również insynuacje kobiety, jakoby sama czuła się Na'vi i częścią rodziny Sarentu[5]. Rozlewające się w jego sercu żal i złość sprawiły, że Nor miał trudności z pełnym przyjęciem stylu życia Na'vi; Ri'nela wspomniała Sarentu, że mężczyzna nie jest w stanie odczytać totemów Sarentu, prawdopodobnie przez brak cierpliwości, z kolei So'lek otwarcie stwierdził, że serce Nora ogarnia ciemność.

Nor dźga Almę nożem

Nor dźga Almę nożem

Kulminacyjnym punktem buntu Nora było spotkanie w gronie: on sam, Sarentu, Ri'nela, Alma, So'lek i Anufi, tsahìk klanu Kame'tire. Po tym, jak Alma została ranna podczas ataku Mercera na kwaterę główną Ruchu Oporu, Sarentu udało się przekonać Anufi, aby opracowała lekarstwo dla kobiety. Ich spotkanie miało miejsce w kryjówce Ruchu Oporu w Chmurnym Lesie, a po zaaplikowaniu leku Anufi rozpoznała w Almie kobietę, której Mokasa zdradził miejsce przebywania klanu Sarentu. Tym samym cała obecna młodzież TAP dowiedziała się o tym, że to Alma doprowadziła Mercera do Sarentu, którzy następnie zostali doszczętnie wymordowani. Na wieść o tym Nor sięgnął po nóż i dźgnął avatara Almy w brzuch, śmiertelnie go raniąc. Widząc przerażenie i dezaprobatę na twarzach rozmówców, głównie So'leka, Nor uciekł, a jego los pozostawał nieznany przez kolejny rok.

Priya Chen skomentowała zniknięcie Nora w następujący sposób: „Wiem, że [Alma] zrobiła parę złych rzeczy, ale Nor nie miał prawa. Cieszę się, że zniknął. On pewnie też. Nigdy mu się tu nie podobało. Nigdy nie lubił nas, ludzi”[6].

Wojna z Mangkwan[]

Nor ponownie ukazał się przyjaciołom w 2170 roku, po zniszczeniu lasu Kinglor przez połączone siły ZPZ i Mangkwan. Nor uratował So'leka przed śmiercią z rąk Rakx, po czym zabrał go ze sobą na grzbiet swojego ikrana, aby stoczyć powietrzną walkę z jeźdźczynią. Pomógł mu później szukać Tamtey i Ri'neli. Uratował swoją tsahìk z rąk wojownika Mangkwan, Ka'sema, strzelając do niego z karabinu; tym samym Nor po raz pierwszy użył tak znienawidzonej przez siebie ludzkiej broni.

Kłótnia Nora z  i  po śmierci

Kłótnia Nora z So'lekiem i Ri'nelą po śmierci Almy Cortez

Kiedy ZPZ znalazło i zaatakowało kryjówkę Ruchu Oporu, Nor schował się za pancernymi drzwiami, blokując je tak, aby nie wpuścić do środka Almy Cortez. Pozwolil jej tym samym zginąć, zastrzelonej przez żołnierzy. Kiedy So'lek zdał sobie sprawę, co zrobił Nor, uderzył go w twarz i wdał się w nim w kłótnię. Nor zarzucił jemu i Ri'neli, że pozwolili sobie ulec zepsuciu, po czym uciekł i ponownie zniknął.

Nor powrócił podczas ostatecznego starcia So'leka z Wukulą w ruinach Domowego Drzewa. Ponownie pomógł wojownikowi pokonać przeciwnika, czym, jak się wydaje, odkupił się w oczach jego i pozostałych członków Sarentu[7].

Dalsze losy[]

Nor na tle

Nor na tle lasu Kinglor

Kiedy So'lek został przyjęty do klanu Sarentu, Nor trzymał się na uboczu, nie chcąc uczestniczyć w ceremonii. Dołączył do nich dopiero pod wpływem namów Teylana. Nie było go również pośród Sarentu podczas ich zgromadzenia w obozie So'leka[7].

Charakter[]

W notatkach TAP, Nor został opisany w następujący sposób:

Temperament: Potrafi być gburowaty. Wymaga dyscyplinowania. Sugeruję bardziej dotkliwe kary, żeby sprowadzić go do pionu.
Umiejętności: Ma potencjał w posługiwaniu się bronią. Trzeba przełamać jego opór przed ludzką technologią i przekierować jego złość.
Dodatkowe uwagi: W mojej opinii Nor potrzebuje opieki, nie dyscypliny. Omówmy następne kroki. (AC)
 Notatki TAP o Norze, Frontiers of Pandora

Nor jest charyzmatycznym, wewnętrznie skonfliktowanym mężczyzną, borykającym się z trudną próbą ustalenia swojej tożsamości i znalezienia własnego miejsca w świecie. Ma skłonność do wdawania się w konflikty ze wszystkimi dookoła, zarówno najbliższymi, jak i dalszymi sojusznikami, zarzucając im m.in. nieczyste intencje czy hipokryzję. Pragnie w pełni żyć jak Na'vi, choć jest świadom, że jego dylematy, trudna przeszłość oraz tocząca się wojna z ZPZ nigdy mu w pełni tego nie umożliwią, co frustruje go jeszcze bardziej.

Nor był jednym z bardziej charyzmatycznych członków swojej grupy. Jako jedno z najstarszych dzieci prawdopodobnie pamiętał dawne życie i żył w nienawiści do wszystkiego, co ludzkie. Przejawiał agresję wobec Teylana, naiwnie wierzącego w propagandę Mercera, jednak współpracował z grupą, gdy ta podjęła próbę ucieczki z bazy ZPZ. W chwili śmierci Aha'ri umocniła się nienawiść Nora do wszystkiego, co ludzkie. Nor kontynuuje swój bunt, częściowo dlatego że w jego mniemaniu tego chciałaby Aha'ri. Jednak jest to także przejaw zagubienia i bólu, z którymi się zmaga.

Bardzo ceni swoją utraconą tożsamość. Po przebudzeniu z hibernacji i dołączeniu do Ruchu Oporu, jako pierwszy spośród reszty Sarentu zaczął ubierać się jak Na'vi. Mimo to Norowi trudno było znaleźć swoje miejsce na Pandorze, zwłaszcza w szeregach Ruchu Oporu. Bardzo starał się tolerować ludzi i ich próby „polepszenia sytuacji”, ale uważał, że dla Pandory byłoby najlepiej, gdyby wszyscy odeszli. Przez swą nienawiść nie mógł też w pełni pojąć, co to znaczy być Na'vi.

Odkrycia związane z izolatorium TAP 1 i tym, co naprawdę wydarzyło się podczas rady Sarentu, to było dla Nora zbyt wiele. Lata cierpienia i sprzecznych emocji kotłowały się w nim, aż w końcu wybuchł i dźgnął avatara Almy, która okłamywała ich przez te wszystkie lata. Liczył, że przyjaciele Sarentu to zrozumieją, ale zdał sobie sprawę, że zwrócili się przeciwko niemu. A kiedy So'lek zrugał swego ucznia, Nor poczuł się zdradzony przez przyjaciela i opuścił Ruch Oporu, by zaszyć się z pandorańskiej głuszy[1].

Kiedy Nor powrócił, uczynił to, aby pomóc So'lekowi odnaleźć zaginionych Sarentu i Aranahe oraz pokonać najeźdźców lasu Kinglor, ZPZ i Mangkwan. W rozmowach z wojownikiem, jak również ze swoją rodziną, szczycił się tym, że jako jedyny z nich nie skaził się metalem, i krytykował pozostałych za skłonności do podążenia tą samą ścieżką, co najeźdźcy. Nawet kiedy sam użył po raz pierwszy karabinu, wciąż hipokrytycznie oskarżał za to innych. Swoją postawą doprowadził do kolejnych konfliktów. W kolejnym ataku ZPZ na kryjówkę Ruchu Oporu nie pomógł Almie i pozwolił jej zginąć, czym ponownie sprowadził na siebie gniew So'leka i pozostałych Sarentu. Twierdził, że jego życie nie jest mniej warte od życia ludzi oraz że to sprawiedliwe, że człowiek zginął z ręki swojego własnego rodzaju.

Nor ostatecznie odkupił swoje przewininienia, pomagając im pokonać Wukulę, a tym samym zwyciężyć bitwę przeciwko Mangkwan. Sarentu wybaczyli mu i zachęcali go, aby w pełni do nich dołączył, on jednak wciąż woli trzymać się na uboczu[7].

Pojawienie się[]

Ciekawostki[]

  • W swoich notatkach Teylan wspomina, że Nor nie czerpie radości z połączenia z Eywą, chociaż nigdy nie wyjaśnił tego głębiej.
  • Nor jest odpowiedzialny za śmierć obu wcieleń Almy Cortez, zarówno jej avatara, jak i jej prawdziwego ludzkiego ciała.
  • Los Nora pozostawał nieznany od zakończenia głównego wątku gry Frontiers of Pandora, aż do jego powrotu w dodatku Z Popiołów. Dodatek ten kończy się sceną, w której Nor samotnie obserwuje spalony las Kinglor, zdecydowanym gestem wbijając włócznię w ziemię. Scena ta może wskazywać, że Nor odegra jeszcze istotną rolę w przyszłości.

Przypisy[]