Podobnie jak w ludzkiej kulturze, grzebanie zmarłych jest ważną częścią społecznego życia Na'vi i jest przez nich honorowane w sposób rytualny. Wierzą oni, że śmierć jest zamknięciem cyklu życia oraz podwaliną do narodzin nowej osoby, a duchy zmarłych zyskują wieczne życie w Eywie i przenikają do umysłów mających się narodzić wkrótce dzieci, przekazując im wspomnienia i mądrość życiową.
Przebieg[]
Choć dokładne praktyki pogrzebowe różnią się między plemionami, łączy je kilka cech wspólnych, odzwierciedlających filozofię i styl życia Na'vi na całej Pandorze. Przed złożeniem go na ostatni spoczynek, ciało zmarłego układa się w pozycję embrionalną, po czym nie konserwuje się go, lecz umieszcza w takim miejscu i w taki sposób, by mogło swobodnie się rozłożyć i "powrócić" do ekosystemu Pandory. Odzwierciedla to filozofię Na'vi mówiącą, że każda energia zostaje jedynie pożyczona (podczas narodzin) i pewnego dnia (w chwili śmierci) musi zostać zwrócona przyrodzie. Podobnie duch zmarłego musi trafić do Eywy, by zamknąć cykl życia.
Tak jak w przypadku innych rytuałów, również pogrzebom towarzyszą pieśni. Najważniejszą, odśpiewywaną podczas ostatniego pożegnania, jest pieśń osobista zmarłego, często zapisana w postaci pieśniosplotu i wykonywana wyłącznie przez najbliższą rodzinę.
Klan Omaticaya[]
Klan Omaticaya zwyczajowo chowa swoich zmarłych w korzeniach drzew, przed utratą wioski czynili to w korzeniach Domowego Drzewa. Jest to naturalny los dla Na'vi, którzy całe życie przeżyli w lesie deszczowym. Tych, którzy za życia mieli wyższy status społeczny, czyli np. wodzów, chowa się w korzeniach świętego Drzewa Dusz.
Każdy uczestniczący w ceremonii Na'vi odmawia modlitwę do Eywy, po czym składa na ciele zmarłego drobną ofiarę, czyli przedmiot osobisty lub kawałek rośliny. Częstym podarkiem jest nasiono świętego drzewa, które ma w sposób symboliczny poprosić Eywę o przyjęcie duszy zmarłego do siebie, a ponadto ma jeszcze jeden symboliczny wydźwięk, mianowicie w przypadku śmierci poniesionej w walce czy kataklizmie, który odebrał życie wielu Na'vi, odmawia się specjalną modlitwę z prośbą, aby "na miejsce każdego poległego na Pandorze wyrosło nowe drzewo"[1].
Klan Metkayina[]
Morski klan Metkayina stosuje dość rozbudowaną formułę pogrzebu. Uczestniczy w nim całe plemię na czele z Tsahìk i Olo'eyktanem, przy czym przewodniczka duchowa czuwa nad opatrznością Eywy. Członkowie klanu, z których niektórzy trzymają pochodnie, otaczają ostatnią ścieżkę zmarłego, którego ciało składa się na specjalnej pogrzebowej, plecionej łodzi, pchanej przez członków rodziny zmarłego. Ci z kolei na znak żałoby malują na ciele pionowy biały pas, ciągnący się przez twarz i przez pierś.
Po dotarciu na miejsce spoczynku, czyli do Zatoki Przodków, ciało opuszcza się na dno morskie, gdzie rośliny oplatają ciało zmarłego i wciągają je, jednocześnie łącząc się z jego systemem nerwowym i przenosząc jego umysł do Eywy.
Prawdopodobnie częścią rytuału jest połączenie się najbliższych zmarłego z Drzewem Dusz, gdzie po raz ostatni spotykają się z nim za pośrednictwem Eywy.
Klan Tayrangi[]
Klan Tayrangi, zamieszkujący wybrzeża wschodniego morza, chowa ciała swoich zmarłych w niszach nadmorskich klifów, gdzie stają się pożywieniem dla małych zmor, które z kolei padają ofiarą wierzchowców Tayrangi, zmor górskich[2]. W ten sposób objawia się filozofia, w którą silnie wierzą Na'vi: każda energia jest jedynie pożyczana i musi zostać zwrócona, bo w ten sposób zapewnia się cykliczność życia.
Pojawienie się[]
Avatar: Istota wody[]
Ostatnie sceny filmu przedstawiają ceremonię pogrzebową Neteyama, pochowanego zgodnie z obyczajami Metkayina. Z tego powodu Tonowari postanowił przyjąć pozostałą rodzinę Sullych jako pełnoprawnych członków klanu.
Avatar: Ścieżka Tsu'teya[]
Komiks ukazuje pogrzeb Eytukana, który ma miejsce pod Drzewem Dusz tuż po zniszczeniu Drzewa-Domu i krótko przed powrotem Jake'a Sully'ego jako Toruk Makto. To zaszczytne miejsce pochówku przypadło Eytukanowi jako byłemu wodzowi plemienia, a odmawiająca modły Mo'at zwróciła się do Eywy z prośbą o wyrośnięcie nowego drzewa na miejsce każdego poległego w ataku na wioskę.
Avatar: Następny cień[]
Dwa tygodnie po bitwie o Drzewo Dusz, Jake Sully chowa swoje ludzkie ciało pod zgliszczami powalonego Domowego Drzewa, przez co może być pierwszym człowiekiem pochowanym zgodnie ze zwyczajami Na'vi. Zamiast jednak powierzyć je Eywie, Jake chciał w ten sposób symbolicznie pożegnać swoje dawne jestestwo, zwłaszcza że był nękany wyrzutami sumienia za wszystkie tragiczne wydarzenia.