| Artykuł |
Wiem, jakie to uczucie być jednym z ostatnich przedstawicieli mojego ludu. Ludzie są jak ich oręż. Są tutaj tylko po to, by zadawać ból.– So'lek, Frontiers of Pandora
So'lek te Elusa Kiro'itan[1] lub w skrócie So'lek – mężczyzna Na'vi, wywodzący się z klanu Trr'ong, który został niemal doszczętnie wybity podczas bitwy w Górach Alleluja. Dręczony powojenna traumą, inspirując się swoim bohaterem Hawnutu'unem przebył Ścieżkę Pänuyu. Po latach tułaczki dołączył do Ruchu Oporu Zachodnich Rubieży i stał się nie tylko szanowanym bohaterem wśród Na'vi, lecz także postrachem ZPZ. Został zaadoptowany przez klan Sarentu.
Biografia[]
Przeszłość[]
So'lek mieszkał wraz ze swoim klanem w bliżej nieokreślonym miejscu w Na'rìng. Był szanowanym w swoim plemieniu młodym łowcą.
Bitwa w Górach Alleluja i zniszczenie klanu Trr'ong[]
So'lek podczas bitwy w Górach Alleluja
W 2154 roku wojownik uczestniczył w bitwie w Górach Alleluja, lecz choć sam walczył zaciekle i przeżył konflikt, odkrył, że większość jego klanu zginęła w starciu. Dodatkowo krótko po bitwie zaczęła go dręczyć trauma. Odnalazł swoją wioskę i ujrzał, że została zniszczona, ponieważ leżała na trasie Ludzi Nieba wiodącej do Gór Alleluja. W ruinach wioski natknął się na Txuratrri, kobietę ze swojego klanu, która także przeżyła bitwę, lecz została bardzo ciężko ranna. Poprosiła So'leka, aby pomógł jej połączyć się z Eywą, przeczuwając swoją niechybną śmierć. So'lek spełnił jej prośbę i zaprowadził ją pod Drzewo Głosów, z którym sam również się połączył.
So'lek spotyka zmarłych współplemieńców w wizji ukazanej prze Eywę
Eywa ukazała mu wizję poległych członków Trr'ong, na czele z Hawnutu'unem, który osobiście przemówił do So'leka. Założyciel klanu opowiedział So'lekowi swoją historię: sam uczestniczył w krwawej wojnie, która pogrążyła go w samotności i rozpaczy, lecz jednocześnie skłoniła do przebycia Ścieżki Pänuyu. Podczas niej dokonał trudnych czynów, a na końcu ujrzał miejsce w lesie, które później uczynił wiosną nowo powstałego klanu Trr'ong. Hawnutu'un zasugerował, że So'lek może w przyszłości stać się bohaterem równie legendarnym, jak on sam, w co młody wojownik nie śmiał uwierzyć. Zadał pytanie, co ma robić, lecz w tym momencie wizja od Eywy zakończyła się.
Po odłączeniu się od Drzewa Głosów, So'lek odkrył, że Txuratrri zmarła. Pochował jej ciało w korzeniach Drzewa, po czym zaczął zastanawiać się, co czynić. Patrząc na odległe latające góry przypomniał sobie historię Hawnutu'una i postanowił powtórzyć jego wędrówkę. Wdrapał się więc na jeden z wyższych szczytów Gór Alleluja, niemal poddając się po drodze. Na szczycie ujrzał orchidee-flamingi, takie same kwiaty, o których opowiadał Hawnutu'un. Zaś patrząc w dół, na puszczę, ujrzał światło dochodzące od Drzewa Dusz, zdając sobie sprawę, że święte drzewo zostało ocalone, a Ludzie Nieba zniknęli z Pandory. So'lek uznał, że początek jego podróży jest bardzo podobny do historii Hawnutu'una, co ostatecznie przekonało go do podjęcia Ścieżki Pänuyu[1].
Starcie z Wukulą[]
W bliżej nieokreślonym momencie, podczas podróży po Pandorze, So'lek spotkał Wukulę, jednego z najzdolniejszych wojowników klanu Mangkwan, wraz z oddziałem swoich współplemieńców. Doszło między nimi do walki. Wukula był zaciekłym przeciwnikiem, ale So'lek zdołał zranić go na tyle, aby móc uciec. Podczas walki pozostawił mu bliznę na piersi. So'lek stracił jednak swój nóż Trr'ong, a Wukula zachował go jako trofeum i z radością zaakceptował bliznę, którą odniósł podczas walki. Przypominała mu ona o jego celu, czyli wybiciu tych Na'vi, których uważał za orędowników Eywy i którzy mieli odmienne wartości od Mangkwan. Na'vi takich jak So'lek[2].
Ścieżka Pänuyu[]
Klan Anurai i więź z thanatorem[]
Nauki u klanu Anurai
So'lek rozpoczął swoją długą podróż w 2158 roku. Pierwszym etapem duchowej wędrówki mężczyzny było oswojenie thanatora, lecz po wielu miesiącach bezowocnych prób doszedł do wniosku, że nie poradzi sobie bez pomocy klanu Anurai. Odnalazł ich i poprosił o nauki, w związku z czym Tsahìk Tiali powierzyła go zwierzchnictwu Entoka. Szanowany wojownik klanu odmówił So'lekowi pomocy w oswojeniu thanatora, nie widząc w jego historii niczego nadzwyczajnego, a ponadto wytykając mu brak cierpliwości. Zamiast tego zaczął uczyć go rzemiosła Anurai, niewiele mówiąc podczas wspólnych lekcji, chcąc nauczyć So'leka ciszy oraz cierpliwości.
Pewnego dnia So'lek natknął się w lesie na rannego thanatora, któremu zagrażał rywal. Pokonał napastnika, ratując tym samym osłabione zwierzę, po czym postanowił opatrzeć jego rany. Dzięki temu powoli zyskał jego przychylność, do tego stopnia, że thanator pozwolił So'lekowi na zawiązanie więzi tsaheylu. Dopiero wówczas mężczyzna został zaakceptowany i doceniony przez klan Anurai, także przez Entoka, a tsahìk złożyła So'lekowi propozycję, aby pozostał z nimi. Wojownik odmówił, tłumacząc, że musi udać się w kolejny etap swojej podróży[3].
Klan Tipani i zbroja[]
Nauki u klanu Tipani
Rok po pobycie u Anurai So'lek podjął poszukiwania krabów kirysowych, z których pancerzy, zgodnie z legendą Hawnutu'una, musiał wytworzyć sobie zbroję. Podczas podróży spotkał Eykanga, ocalałego posłańca z klanu Olangi, który zapytany o klan Tipani odpowiedział, że plemię to nie daje się odnaleźć, dopóki samo nie postanowi się ujawnić. So'lek spędził kolejne niespełna 2 lata, żyjąc w szałasie wybudowanym w lesie, bezskutecznie polując na kraby kirysowe i licząc na kontakt z klanem Tipani. Dopiero w momencie, w którym zaczął podejrzewać się o popadnięcie w obłęd, niespodziewanie spotkał poszukiwanych wojowników. Klan Tipani zaprosił So'leka do swojej wioski i wysłuchał jego historii. Nauki So'leka podjęła się kobieta imieniem Rimu, która od pierwszych lekcji wpajała mu istotę ciszy i wsłuchiwania się w rytm natury. Mężczyzna pobierał nauki u Rimu przez półtorej roku i w tym czasie bardzo zżył się z kobietą, choć nigdy nie wyznał jej głębszych uczuć. Zamiast tego pewnej nocy stwierdził, że jest gotów, aby ponownie spróbować podejść kraba kirysowego, i tym razem udało mu się zerwać jego pancerz. Z pomocą jednego z wojowników stworzył z niego naramiennik, po czym pragnął pomówić z Rimu. Wojownik zalecił mu spędzenie nocy w samotności i przemyślenie, czego naprawdę pragnie, i So'lek doszedł do wniosku, że wypełnił tę część wędrówki i może udać się dalej. Opuścił więc wioskę Tipani, pozostawiając w niej swój naramiennik i nie pożegnawszy się z Rimu[4].
Klan Tawkami[]
W 2162 roku, 8 lat po bitwie, w której utracił swój klan, So'lek dotarł do nieznanych sobie regionów Pandory. Mimo upływu czasu wciąż nie mógł otrząsnąć się z traumy i zastanawiał się, czy po ukończeniu misji Ścieżki Pänuyu w końcu odnajdzie spokój. Nie znając lokalnej flory, chcąc zerwać owoc, został zaatakowany przez smoczy grzyb, którego zarodniki go oślepiły. Chwilę później mężczyznę zaatakowały wężowilki, z którymi wdał się w walkę. Choć udało mu się przegonić stado, sam został ciężko ranny, i próbując wytropić leże drapieżników, padł nieprzytomny. We śnie ukazali mu się polegli wojownicy Trr'ong, w tym Hawnutu'un, który powiedział, że jeśli So'lek zechce zakończyć podróż i do nich dołączyć, może to bez wstydu uczynić. So'lek odpowiedział, iż musi dokończyć misję, którą legendarny wódz sam mu powierzył. Hawnutu'un zaczął odpowiadać: „Czy naprawdę musisz? Nie wiesz, że...”, lecz w tym momencie So'lek wybudził się, nie usłyszawszy tego, co mistrz chciał mu przekazać.
Syanan dogląda rannego So'leka
Wojownik obudził się wśród klanu Tawkami, doglądany przez uzdrowicielkę Syanan. Kobieta podała mu grzyb szałwiowy, po którym So'lek miał poczuć się lepiej. Zbyt słaby, by się poruszać, So'lek uświadomił sobie swój krytyczny stan i, powoli dochodząc do siebie, obserwował Syanan, która nieustannie zbierała zioła, przygotowywała preparaty lecznicze i rozmawiała z nowym gościem, podtrzymując go na duchu. Po miesiącu So'lek był już dość silny, by pomagać kobiecie przy pracy. Robił to dość niezdarnie, lecz Syanan była zdystansowana i So'lek zwrócił uwagę, że jest bardzo pogodna i ciągle się śmieje. W końcu mężczyzna zdecydował się opowiedzieć uzdrowicielce swoją historię, ta jednak jej nie skomentowała.
Po trzech miesiącach pobytu So'leka u Tawkami, troje zbieraczy z klanu zostało uwięzionych w leżu wężowilków, zasypanym głazami. Pozostali członkowie plemienia, w tym Syanan i towarzyszący jej So'lek, udali się na ratunek. Gdy udało im się wyciągnąć zaginionych, So'lek był przekonany, że nie żyją, jednak kobieta podała im dapofet, po którym ranni się przebudzili. Korzystając z nauk zaczerpniętych od uzdrowicielki, So'lek pomógł jej przygotować lecznicze okłady, które ostatecznie wyleczyły rannych. Wieczorem tego samego dnia So'lek stwierdził, iż jest gotów wyruszyć w dalszą podróż, pożegnał się więc z Syanan i resztą klanu i opuścił dom Tawkami[5].
Las Kinglor i porwanie przez ZPZ[]
So'lek w lesie Kinglor
W 2168 roku So'lek dotarł do lasu Kinglor na Zachodnich Rubieżach. Uzmysłowił sobie, jak bardzo zmienił się w ostatnich latach, lecz doszedł także do wniosku, że choć chciał zostać wielkim wojownikiem, tak naprawdę nic nie wie o wojnie. Kontemplując w Górach Bezgranicznych, nagle zobaczył nadlatujące maszyny ZPZ. Początkowo był przekonany, że ponownie nawiedziły go wizje przeszłości, lecz w końcu uświadomił sobie, że nalot ma miejsce naprawdę. Zaatakował załogę przelatującego nieopodal Samsona, wskutek czego maszyna rozbiła się. Nieprzytomny So'lek został zabrany przez ludzi do tymczasowej bazy ZPZ.
Wojownik trafił do tej samej celi, w której przetrzymywany był Alexander Tremayne, członek Ruchu Oporu. Mimo opowieści i przekonywań, So'lek był daleki od zaufania mężczyźnie. W pewnym momencie Alexander został zabrany przez strażników, a do celi wszedł oficer ZPZ, który kazał So'lekowi wskazać miejsce zamieszkania tutejszych klanów Na'vi, aby przeprowadzić z nimi pokojowe negocjacje; w przeciwnym razie ZPZ od razu przypuści atak, niszcząc las Kinglor. So'lek nie dał się zastraszyć i dostał czas do namysłu do następnego dnia. Po wyjściu oficera, Alexander został wrzucony z powrotem do celi. Zaczął opowiadać o Zachodniej Zorzy, niezwykłym zjawisku, które żołnierze chcieli zobaczyć i które Alexander wspominał ze szczęściem. Tak się złożyło, że So'lek również marzył o ujrzeniu tego pięknego zjawiska, jednak przebywając w celi było to utrudnione. Alexander wręczył mu kawałek lusterka, dzięki któremu So'lek mógłby zobaczyć zorzę przez pobliskie okno, lecz wojownik początkowo nie chciał go przyjąć, nie ufając współwięźniowi. Alexander zrozumiał go i zaczął opowiadać o swoim ugrupowaniu, zrzeszającym ludzi takich jak on, przyjaznych Na'vi i Pandorze, rozumiejących znaczenie Eywy i walczących o ochronę księżyca. Jego monolog do pewnego stopnia przekonał So'leka, który w końcu sięgnął po lusterko i dostrzegł w nim Zachodnią Zorzę, na widok której się wzruszył.
Alexander Tremayne i So'lek
Po chwili do celi wszedł żołnierz ZPZ, który poinformował Alexandra, że jego proces dobiegł końca i zapadł wyrok 30 lat więzienia na Ziemi. Mężczyzna próbował go zaatakować, jednak został ogłuszony, zdążył jednak wykraść klucz otwierający kajdany. So'lek nadal nie chciał mu zaufać, jednak zgodził się na współpracę po tym, jak współwięzień uwolnił go z kajdan. Postanowił zabić żołnierzy i zniszczyć placówkę ZPZ, w której byli przetrzymywani, i zgodził się, aby po wykonaniu zadania Alexander zaprowadził go do kryjówki Ruchu Oporu[6].
Niespodziewani sojusznicy przedarli się przez placówkę ZPZ, zabijając żołnierzy i wykradając od nich broń oraz inne zasoby. So'lek przywołał wszystkie nauki, które zgromadził podczas Ścieżki Pänuyu. Każdemu pokonanemu żołnierzowi zrywał nieśmiertelnik, z których stworzył później swój przerażający „naszyjnik”. Po wydostaniu się z budynku Alexander zwrócił So'lekowi uwagę, że muszą przede wszystkim zniszczyć zbiornik z paliwem, które jest niezbędne, by maszyny ZPZ mogły działać. Opracował plan, który pozwolił im pozostać niezauważonymi, jednak So'lek impulsywnie wybiegł na płytę lądowiska, a posłane za nim strzały z latającego nieopodal Samsona przebiły zbiornik i doprowadziły do jego eksplozji. Mężczyźni uciekli z placówki i udali się do lasu, w kierunku kwatery głównej Ruchu Oporu.
Dołączenie do Ruchu Oporu[]
Podczas wędrówki przez las mężczyźni rozmawiali. Alexander wspomniał, że Ruch Oporu pozostaje w stałym kontakcie z Jake'em Sullym, a So'lek napomknął, że także walczył pod przewodnictwem Toruk Makto. Wojownik Trr'ong pokonał dwóch żołnierzy, którzy zakradali się w lesie, a których Alexander w ogóle nie dostrzegł. Mężczyzna wyraził swój podziw wobec umiejętności So'leka, ten zaś pomyślał ponuro, że Alexander nie dostrzega jego drugiego oblicza, życia pełnego traumatycznych przeżyć, samotności, nawiedzających go koszmarów i głodu zemsty.
So'lek dołącza do Ruchu Oporu
Po dotarciu do kwatery Ruchu Oporu So'lek poznał Almę Cortez, jak również pozostałych członków zgrupowania. Dopiero po dłuższej obserwacji zdał sobie sprawę, że ci ludzie zachowują się niepewnie, dzierżąc broń, a więc nie są wojownikami. Alexander potwierdził, że w głównej mierze są naukowcami, i ponownie poprosił wojownika o pomoc. So'lek wpadł we wściekłość, mówiąc, że nikt go nie rozumie i nie dba o to, czego on chce. Naukowcy przekonali go, że są po stronie Na'vi i będą walczyć, z jego pomocą czy bez niej. Ich rozmowę przerwało nadejście żołnierzy ZPZ, którzy otrzymali rozkaz zabicia członków Ruchu Oporu. So'lek zasadził się na nich wśród drzew i wymordował wszystkich. Podczas walki doszedł do wniosku, że może właśnie to był cel jego podróży i powinien wykorzystywać odbyte nauki w walce u boku Ruchu Oporu. Naukowcy zachwycili się jego umiejętnościami i wyrazili potrzebę sprzymierzenia się z kimś takim jak on. So'lek zdał sobie sprawę z ich położenia; ścigani przez ich własną rasę, i podobnie jak on pozbawieni klanu. Wówczas podjął decyzję o dołączeniu do Ruchu Oporu i, godząc się z samym sobą, zrozumiał, że jego nową rolą jest nauczanie i przekazanie buntownikom nauk, które sam zdobył podczas Ścieżki Pänuyu[7].
Pomoc Sarentu[]
So'lek obecny przy przebudzeniu Tamtey z hibernacji
So'lek był obecny w placówce TAP, gdy Tamtey została wybudzona z hibernacji. Zwrócił się do niej nazwą jej klanu, co zdumiało i wzruszyło dziewczynę. So'lek wyjaśnił zarówno jej, jak i Teylanowi, Norowi i Ri'neli, iż myślał, że klan Sarentu wyginął, lecz potem dowiedział się, że Alma Cortez poddała swoich podopiecznych hibernacji i dzięki temu przeżyli[8]. Następnie wojownik pomógł wydostać młodzież z placówki TAP, lecz został ranny w walce z żołnierzami ZPZ przy stacji paliw. Tam dziewczyna odnalazła go i na jego prośbę znalazła drewno gęstwiny łucznika, by stworzyć strzały do jego łuku, a także strąk dapofeta, aby go uleczyć. Podczas powrotu pod stację paliw wdała się w walkę z nowymi posiłkami ZPZ, broniąc So'leka. Kiedy mężczyzna odzyskał siły, na pytanie Tamtey, co ma robić, odpowiedział, aby odszukała własną drogę, a na razie powinna udać się do kwatery głównej Ruchu Oporu[9].
Narada Ruchu Oporu
Tam też spotkali się ponownie. So'lek wprowadził Tamtey do kryjówki buntowników, gdzie na wejściu powitała ich Priya Chen. Była podekscytowana obecnością dziewczyny, ku wyraźnej irytacji So'leka. Niedługo po tym, jak dziewczyna zapoznała się z mieszkańcami kwatery, So'lek uczestniczył wraz z Priyą, Almą i pozostałymi ocalałymi Sarentu w naradzie, podczas której zebranym została przedstawiona postać Johna Mercera i Angeli Harding. Alma zaznaczyła, że ich działalność stanowi szczególne zagrożenie dla Pandory, jednak Priya przerwała im, zauważając drastyczny wzrost zanieczyszczeń w jednym w pobliskich regionów. So'lek uznał, że Tamtey zasługuje na zaufanie, i przekonał pozostałych, aby wysłać ją do zniszczenia obiektu przemysłowego, którym jest pneumatyczna wieża wiertnicza Alfa[10].
So'lek wręcza Tamtey jej bransoletę pieśni
Jakiś czas później Tamtey i So'lek ponownie rozmawiali na osobności. Dziewczyna była zdumiona, że mężczyzna sprawnie posługuje się ludzką bronią, i zapytała go o to, na co So'lek odpowiedział, że widok jego bliskich ranionych sprzętem Ludzi Nieba dostatecznie dużo go nauczyło. Rzekł też, że nie pozwoli, aby ludzcy członkowie Ruchu Oporu zapomnieli, że wywodzą się z ZPZ. Na koniec rozmowy wręczył Tamtey bransoletę pieśni, którą sam dla niej wykonał, zaznaczając, jak ważna jest ta ozdoba dla każdego Na'vi.
So'lek wręcza Tamtey procolaskę
Następnym razem Tamtey i So'lek spotkali się pod stacją badawczą Ruchu Oporu, gdzie doszło do ataku ZPZ, w wyniku którego kilkoro członków Ruchu zostało rannych. So'lek wręczył dziewczynie kolejny podarunek, którym tym razem jest procolaska, specyficzna broń dalekiego zasięgu. Zapowiedział, że uda się do pobliskiej rafinerii, by odciągnąć posiłki ZPZ, i poprosił Tamtey, aby osłaniała rannych[11].
Przez resztę misji Tamtey So'lek pojawiał się raczej epizodycznie, uczestnicząc w naradach wojennych czy służąc poradą przed kolejnymi walkami przeciwko ZPZ oraz podczas przekonywania kolejnych klanów do dołączenia do Ruchu Oporu. Po tym, jak Tamtey zyskała przychylność Ka'nata, wodza klanu Aranahe, mężczyzna był obecny przed kwaterą główną Ruchu Oporu, gdy odwiedziła ją Nesim. Wymienił się z nią z uprzejmościami, a kiedy Ri'nela chciała pójść po Almę, by skonsultować wizytę dyplomatyczną u klanu Zeswa, So'lek powstrzymał młodą Tamtey, zachęcając, by wyraziła własne zdanie[12].
Gdy po wielkim zwycięstwie w zakładzie wydobywczym, wspólnej celebracji i zniszczeniu kwatery głównej Ruchu Oporu, Tamtey trafiła do ich nowej kryjówki Ruchu Oporu, So'lek powitał ją tam jako pierwszy. Zwrócił przy tym uwagę na alarmujące zachowanie Nora, którego jego zdaniem zaślepia żal i nienawiść do ludzi[13].
W przededniu ostatecznej bitwy przeciwko Mercerowi, So'lek wspólnie z Ri'nelą przeanalizowali plany bazy Omega dostarczone przez Teylana, po czym przeprowadzili odprawę z protagonistką. Podczas gdy ona leciała w kierunku bazy, So'lek informował ją o aktualnej sytuacji dotyczącej uczestnictwa poszczególnych sprzymierzonych klanów w bitwie[14].
Odwiedziny Wietrznych Kupców[]
Jakiś czas po zwycięstwie nad Mercerem, klan Aranahe odwiedzili handlarze z klanu Tlalim. Tamtey zdołała nakłonić So'leka do odwiedzin w Domowym Drzewie, mimo, że ten wolał spędzić czas samotnie. Po dotarciu na miejsce So'lek spotkał się z pozostałymi Sarentu i wyraził podziw dla Teylana, który zdołał oswoić własną zmorę.
Krążąc po targu Tlalim, So'lek odkrył na jednym ze składów samotny, zeschnięty kwiat tana'ring, który przypomniał mu o domu. Dostrzegłszy jego tęsknotę, handlarka Ulinay podarowała mu go[15].
Wojna z Mangkwan[]
W 2170 roku, pułkownik Miles Quaritch nakazał majorowi Tylerowi Bukowskiemu zlikwidować Ruch Oporu na Zachodnich Rubieżach z pomocą oddziału Mangkwan. Dawnego wroga So'leka, Wukulę, zainteresowała wzmianka o nim i błagał Varang, aby pozwoliła mu poprowadzić oddział wojowników. Przysięgał, że nie tylko podpali las Kinglor, ale także przyniesie Varang głowę So'leka[2].
So'lek i Tamtey pojmani przez majora Bukowskiego i Wukulę
Podczas odwiedzin Tlalim u Aranahe, So'lek i Tamtey dowiedzieli się od nich o fali dymu i ognia rozprzestrzeniającej się na trasie ich podróży. Tamtey i So'lek postanowili to zbadać, a poszukiwania zawiodły ich do kilku zniszczonych obozów i dawnej placówki TAP, oznaczonych krwawymi totemami. Wewnątrz dawnej siedziby TAP zostali pojmani przez majora Tylera Bukowskiego, wspieranego przez wojowników z buntowniczego plemienia Mangkwan, m.in. Wukulę. Tamtey została porwana, lecz So'lek zdołał uciec. Z pomocą Ìley zbiegł do swojej kryjówki.
Podczas gdy wojownik leczył się z odniesionych ran, las Kinglor został w dużej mierze opanowany i spalony przez połączone siły ZPZ i Mangkwan. So'lek przygotował do walki w nowej wojnie; z wylotu swojej jaskini miał dobry widok na las, a zwłaszcza na całkowicie spalone Domowe Drzewo Aranahe. Symbolicznie skruszył kwiat tana'ring, rzucając okruchy na wiatr.
Starcie So'leka z Wukulą
Ponieważ większość plemienia, w tym adoptowana przez nie młodzież Sarentu, została zabita lub porwana, So'lek podjął się misji odnalezienia i uwolnienia swoich przyjaciół, a także przegnania wroga. Podczas swoich wędrówek odnalazł Nora, z którym wdał się w konflikt natury moralnej, lecz z pomocą którego odnalazł Ri'nelę i Tamtey, a także pokonał kilku potężnych wojowników Mangkwan, m.in. okrutną morderczynię ikranów Rakx, czy Ka'sema. So'lek wściekł się jednak na Nora, gdy ten dopuścił do śmierci Almy Cortez podczas obrony kryjówki Ruchu Oporu. Gdy wydawało się, że Nor ponownie opuścił swoich pobratymców, powrócił w kulminacyjnej walce So'leka z jego dawnym wrogiem Wukulą, pomagając mu zwyciężyć nad liderem Mangkwan[15].
Przyjęcie do klanu Sarentu[]
Klan Sarentu w nowym składzie: Tamtey, So'lek, Ri'nela, Teylan i Rasi
Od czasu porażki w Górach Alleluja aż do tego momentu So'lek cenił i podkreślał swoją niezależność i samotność, chcąc kultytować tradycje klanu Trr'ong jako ostatni ocalały jego przedstawiciel. Jednak miniona walka uświadomiła mu więzi, jakie wytworzył z młodzieżą Sarentu, i zgodził się zostać mianowanym na członka ich klanu. Wziął udział w ceremonii, w której został przyjęty w szeregi Sarentu: Tamtey namalowała na jego policzku plemienny symbol, po czym wszyscy Sarentu połączyli się jednocześnie z kwiatem tarsyu[15].
Wygląd i własności[]
So'leka wyróżnia strój składający się zarówno z tradycyjnych ozdób Na'vi, jak i uzbrojenia oraz sprzętu ZPZ. Jednak w odróżnieniu od Tamtey, So'lek nigdy nie trenował u boku Ziemian ani się z nimi nie sprzymierzył, lecz walczył przeciwko nim, w związku z czym jego ludzkie wyposażenie pochodzi od jego własnych ofiar. Choć pozostał wierny Eywie i kulturze Na'vi, nie wzgardził metalową bronią, wierząc, że korzystanie z technologii Ludzi Nieba pomoże ich pokonać.
Mężczyznę wyróżniała zawieszona na ramionach kolekcja nieśmiertelników, zabieranych zabitym przez niego ludziom, stanowiąca kronikę jego łowieckich dokonań. Atrybut ten zyskał mu przydomek „Łowca Nieśmiertelników” (ang. Dog Tag Warrior). W 2170 roku postanowił zniszczyć ten naszyjnik, aby symbolicznie wyzbyć się dręczącej go od kilkunastu lat żądzy zemsty na ludziach. Niedługo później, po pokonaniu swojego dawnego wroga Wukuli, został przyjęty na członka klanu Sarentu, z której to okazji zyskał na policzku malunek ich plemiennego symbolu[15].
So'lek znajduje lub znajdował się w posiadaniu następujących przedmiotów:
- nóż Trr'ong – So'lek stracił swój nóż w walce z Wukulą, jakiś czas po bitwie w Górach Alleluja, i odzyskał go podczas ich drugiego pojedynku w 2170 roku;
- zeschnięty kwiat tana'ring – otrzymany w prezencie od Wietrznych Kupców jako pamiątka z rodzimego regionu klanu Trr'ong;
- nóż Kirahe – metalowy nóż odebrany jednemu z wojowników Mangkwan, Kirahe, i ulepszony przez Teylana tak, by móc uszkadzać nim urządzenia elektryczne ZPZ.
Ponadto So'lek zachował kilka pamiątek ze swojej Ścieżki Pänuyu:
- Pancerz kraba kirysowego – pamiątka z 2-letniego okresu spędzonego pośród klanu Tipani, u których nauczył się czaić na kraba kirysowego i pozyskać jego pancerz. Ten element uzbrojenia, wykonany ze złapanego przez niego kraba, przypomina mu o wartości cierpliwości, a także daje nadzieję, że pewnego dnia powróci na ziemie Tipani.
- Sakwa na zioła Syanan – sakwa wypełniona leczniczymi ziołami, którą So'lekowi podarowała Syanan, uzdrowicielka klanu Tawkami. Chociaż zioła już dawno wyschły, So'lek zachował sakwę jako pamiątkę okresu, w którym poszukiwał nowego celu, jednocześnie lecząc swoje rany pod okiem Syanan.
- Naszyjnik Wawena – ozdoba na szyję, pleciona w stylu klanu Trr'ong, niegdyś noszona przez przyjaciela i mentora So'leka, Wawena, który walczył u jego boku podczas bitwy w Górach Alleluja.
- Flet z kości thanatora – flet wyrzeźbiony z kości thanatora, który So'lek wykonał pod okiem Entoka z klanu Anurai i użył, aby wezwać jednego z tych straszliwych drapieżników, uspokajając bestię i zawiązując z nią więź.
- Małe lusterko – teraz podniszczone, lusterko zostało podarowane So'lekowi przez Alexandra Tremayne'a. Byli razem uwięzieni przez ZPZ krótko po przybyciu So'leka na Zachodnie Rubieże. Lusterko pozwoliło So'lekowi ujrzeć odbicie Zachodniej Zorzy i ukończyć Ścieżkę Pänuyu.
Pojawienie się[]
Frontiers of Pandora[]
Oprócz istotnej roli fabularnej, So'lek jest handlarzem, sprzedającym przepisy na broń, głównie łuki, oraz ulepszenia do broni. Jako jedyny handluje inną walutą, niż Na'vi (przychylność klanu) czy ludzie (części zamienne), mianowicie grafikami dyżurów. Zazwyczaj przebywa w obecnej siedzibie Ruchu Oporu (początkowo w kwaterze głównej, a po jej zniszczeniu, w kryjówce), poza nielicznymi momentami fabularnymi, kiedy przebywa w innym miejscu na mapie[16].
Z Popiołów[]
So'lek jest głównym i grywalnym bohaterem dodatku Z Popiołów, w którym Tamtey zostaje porwana przez majora Tylera Bukowskiego. W zniszczonym i spalonym przez połączone siły ZPZ i Mangkwan lesie Kinglor, So'lek musi odnaleźć zaginionych przyjaciół, a także stoczyć walkę przeciwko nowym siłom najeźdźcy[15].
Ciekawostki[]
- Postaci So'leka poświęcona jest 6-tomowa seria komiksów pod tytułem So'lek's Journey.
- Klan So'leka mieszkał w rejonie Gór Alleluja, lecz mężczyzna zawędrował na Zachodnie Rubieże, które znajdują się po drugiej stronie księżyca Pandora.
Przypisy[]
- ↑ 1,0 1,1 Avatar: Frontiers of Pandora – So'lek's Journey, część 1
- ↑ 2,0 2,1 Avatar: Frontiers of Pandora – Z Popiołów – Dziennik
- ↑ Avatar: Frontiers of Pandora – So'lek's Journey, część 2
- ↑ Avatar: Frontiers of Pandora – So'lek's Journey, część 3
- ↑ Avatar: Frontiers of Pandora – So'lek's Journey, część 4
- ↑ Avatar: Frontiers of Pandora – So'lek's Journey, część 5
- ↑ Avatar: Frontiers of Pandora – So'lek's Journey, część 6
- ↑ Frontiers of Pandora, zadanie „Przebudzenie”
- ↑ Frontiers of Pandora, zadanie „Pandora”
- ↑ Frontiers of Pandora, zadanie „Witamy w Ruchu Oporu”
- ↑ Frontiers of Pandora, zadanie „Przeistoczenie”
- ↑ Frontiers of Pandora, zadanie „Wędrowny klan”
- ↑ Frontiers of Pandora, zadanie „Plan ucieczki”
- ↑ Frontiers of Pandora, zadanie „Ostatnie uderzenie”
- ↑ 15,0 15,1 15,2 15,3 15,4 Avatar: Frontiers of Pandora – Z Popiołów
- ↑ Frontiers of Pandora